Komisja Bezpieczeństwa ZA likwidacją Straży Miejskiej. Radni zniesmaczeni postawą komendanta

15 04 2015

Blisko 3 godziny trwała dzisiejsza Komisja Bezpieczeństwa i Zdrowia poświęcona omówieniu funkcjonowania Straży Miejskiej, w której udział wzięło 18 radnych. Było to już trzecie z kolei posiedzenie poświęcone tej tematyce. W rezultacie komisja przyjęła opinię, w której opowiedziała się za likwidacją SM przy jednoczesnym pozostawieniu i usprawnieniu funkcjonowania monitoringu miejskiego, co do którego obecnie również można mieć wiele do życzenia.

Członkowie komisji odrzucili za to wniosek radnej E. Korszli zakładający stworzenie planu naprawczego dla funkcjonowania SM. Tylko czy ostatnie pół roku, a więc czas od kiedy do Rady Miejskiej wpłynął obywatelski projekt uchwały zakładający likwidację straży miejskiej nie był czasem na zmiany, refleksje, plany naprawcze itp. Czy przez ostatnie miesiące funkcjonowanie SM się zmieniło? Moim zdaniem absolutnie nie. Ani Burmistrz, ani komendant SM nie wyciągnęli żadnych wniosków, co pokazali podczas dzisiejszego posiedzenia komisji. A co o projekcie uchwały i podpisach mieszkańców popierających likwidację SM sądzi radna Borkowska posłuchać można poniżej.

krystyna-borkowska-o-podpisach-mieszkancow

Ile było prawdy w tej wypowiedzi posłuchajcie sami:

m-fijalkowski-odpowiada-k-borkowskiej

Postawa komendant SM wzbudziła zniesmaczenie chyba nie tylko radnych opozycyjnych. Pomimo, iż dyskusja była poświęcona funkcjonowaniu formacji, którą ta osoba kieruje, nie było widać u niej jakiejkolwiek chęci do dyskusji. Pani komendant zabrała głos dopiero po ponad 2 godzinach, pomimo próśb radnych, by odniosła się do padających argumentów i pytań. Gdy już przemówiła, były to odpowiedzi jednym zdaniem lub ich brak, a sama postawa pani komendant była moim zdaniem po prostu lekceważąca.

wypowiedz-komendant-sm-po-2-godzinach-dyskusji

Bardzo wymowna za to była jej reakcja na pytanie o to, czy ma kontrolę nad swoimi pracownikami.

odpowiedz-komendant-sm-na-pytanie-o-kontrolę-nad-swoimi-pracownikami

Burmistrz chyba też nie widzi problemu z funkcjonowaniem SM i utrzymaniem porządku i czystości w mieście. Zdjęcia dzikich wysypisk nazywa “głupawymi” i twierdzi, że nie ma możliwości zmuszenia właściciela terenu do jego uprzątnięcia. Chciał by wskazać mu konkretny przepis, na mocy którego może to zrobić. Po 12 latach pełnienia swojej funkcji pan Kosiarski pyta mnie o podstawy swoich kompetencji. Wychodząc jednak na przeciw jego oczekiwaniom pragnę mu wskazać art 5 ust. 1, art. 5 ust. 7 oraz art. 10 ust. 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, które to zobowiązują właściciela do utrzymania porządku na swoim terenie. Na podstawie tych przepisów burmistrz może skutecznie ten obowiązek wyegzekwować. Kolejnym takim przepisem jest art. 26 ust. 2 ustawy o odpadach, który zobowiązuje posiadacza odpadów do niezwłocznego ich usunięcia z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania. Gdy tego nie zrobi w drodze decyzji usunięcie odpadów nakazuje mu burmistrz. Dla ciekawostki dodam, że w sprawozdaniu komendanta z działalności SM w 2014 r. znajdziemy interwencje w oparciu o właśnie te 2 ustawy. Gdyby jakiś urzędnik nie dowierzał to więcej informacji na ten temat można znaleźć np. w artykule zamieszczonym na stronie www.samorzad.lex.pl - TUTAJ. Panie burmistrzu nie ma za co :) Nie pierwszy to już raz, kiedy muszę panu wskazywać pańskie kompetencje.

kosiarski-o-sm-czyli-nie-da-sie

Już za kilkanaście dni przekonamy się czy SM zostanie zlikwidowana. Jednakże po postawie burmistrza i pani komendant oraz po wypowiedziach radnych koalicji wnioskuję, że zdanie mieszkańców w tej sprawie nie będzie miało znaczenia. Jednakże gdyby nie obywatelski projekt uchwały nie doszłoby nigdy do dyskusji na temat funkcjonowania SM. Bez względu na wynik głosowania na sesji temat i problem funkcjonowania SM nie zniknie. Mieszkańcy płacą więc i wymagają. To już nie te czasy, sztandar wyprowadzono dawno temu. To nie mieszkańcy są dla Was tylko Wy pracujecie dla mieszkańców. Warto o tym pamiętać!


Opcje

Info