Burmistrz straszy podwyżką opłat za śmieci

5 09 2013

Dziś mam już pewność, że wieloma wątkami z ostatniej sesji będą zajmować się odpowiednie służby. Nie można pominąć jednak bardzo istotnego wątku wywołanego przez Teodora Kosiarskiego jakim jest zapowiedź podniesienia opłat za śmieci mieszkańcom Łęcznej. Poniżej zamieszczam nagranie wypowiedzi burmistrza.

burmistrz-straszy-podwyzka-opolat-za-smieci

Burmistrz twierdzi, że z dostępnych mu statystyk za miesiąc lipiec wynika, że mieszkańcy Łęcznej nie segregują śmieci i w związku z tym jeżeli statystyki te w następnych miesiącach się potwierdzą burmistrz zamierza na mocy decyzji administracyjnych nakładać na mieszkańców opłatę jak za śmieci niesegregowane. I jak twierdzi “nie będzie się bawił w skrupuły”! Oczywiście wobec mieszkańców bloków wielorodzinnych zrobi to według odpowiedzialności zbiorowej. Co z tego, że wiele rodzin segreguje śmieci. W październiku może okazać się, że wszyscy równo zapłacą po 14 zł. Pomimo, iż w Łęcznej stawki za śmieci są najwyższymi w powiecie burmistrz twierdzi, że jego zdaniem są zbyt niskie, a “komunalna” będzie musiała do interesu dopłacić. Jak więc radzą sobie cudotwórcy z okolic Łęcznej, którzy ustalili swoje stawki na poziomie o połowę niższym od Łęcznej?

Ciekawostką jest stwierdzenie, że zadaniem burmistrza nie jest uczenie ludzi segregacji. Po raz kolejny więc dobry gospodarz pokazuje znajomość zadań, które wykonuje. Tak się składa, że według “ustawy śmieciowej” (art. 3 ust. 2 pkt 8 ) to gmina prowadzić ma działania informacyjne i edukacyjne w zakresie prawidłowego gospodarowania odpadami komunalnymi. A co do tej pory zrobił w tym zakresie burmistrz Kosiarski, oczywiście po za zatrudnieniem kilku pracowników i wysłaniem do ludzi chyba 2 ulotek? Najłatwiej jest zrzucać winę na mieszkańców i serwować im kolejną podwyżkę. Czasem wydaje mi się, że oprócz przedłużania koncesji na sprzedaż piwa, wina, wódki to jedyna działalność gospodarza miasta.

Gdy opozycyjni radni próbowali wprowadzić zmiany w uchwałach śmieciowych zakładające m.in. zakup przez gminę jednolitych pojemników na śmieci dla mieszkańców, zarówno koalicja jak i burmistrz byli przeciwko, a dziś dobry gospodarz ma pretensje, że ludzie nie są zorientowani jak segregować śmieci.

Na szczęście wątek odpowiedzialności zbiorowej za niesegregowanie śmieci zbada Trybunał Konstytucyjny i mam nadzieję, że wyda orzeczenie korzystne dla mieszkańców. Nie można przecież kogoś ukarać, jeżeli nie udowodniło mu się jednoznacznie jego winy. Jednakże dla burmistrza Kosiarskiego to nie problem. Solidarnie mają płacić wszyscy korzystający ze śmietników w zabudowie wielorodzinnej jeśli znajdą się tam śmieci niesegregowane! Ale w jakich proporcjach i jakie są kryteria tych śmieciowych kontroli? Tego już nie wiadomo. Ale dodatkowa kasa przecież się gminie przyda.

Mam nadzieje, że zapędy takich burmistrzów rodem z poprzedniego ustroju ukróci TK zanim zastosują na ludziach swoją ulubioną odpowiedzialność zbiorową.


Opcje

Info