Burmistrz przegrywa i wycofuje się z podwyżek

20 06 2013

Wczorajsza sesja Rady Miejskiej rozpoczęła się od miłego, lecz zaskakującego dla mnie, jak i dla reszty opozycji wydarzenia. Burmistrz Kowalski zgłosił wniosek o wycofanie z porządku obrad projektu uchwały dotyczącego opłaty targowej. Zaskakujące było to, że tym razem urząd tak łatwo wycofał się z podwyżek. Widocznie uznano, że błędy w uchwale, jak i przy procesie konsultacji, które przedstawiłem na piątkowej komisji (TUTAJ) są zbyt poważne i nie warto przepychać tej uchwały na siłę. Na jakiś czas kupcy mogą odetchnąć z ulgą.

Oczywiście na sesji ani burmistrz Kowalski, ani przewodnicząca nie wyjaśnili dlaczego projekt zostaje wycofany - tak trudno przyznać się do błędu? Nikt jednak z koalicji nie był tym faktem zdziwiony. Zakulisowej komunikacji należy tej ekipie pozazdrościć. Zawsze każdy wie jak i za czym ma głosować.

Podwyżki opłaty targowej zostały więc odłożone w czasie. Nie należy się spodziewać, że burmistrz Kosiarski zrezygnuje z nich całkowicie. Porażka, którą wczoraj poniósł musi być bardzo dotkliwa, szczególnie, że pierwszy raz w tej kadencji udało się powstrzymać proponowane przez rządzącą ekipę podwyżki. Okazało się, że nie potrzeba do tego głosów radnych, a wystarczy skrupulatnie sprawdzać urzędowe projekty pod względem ich zgodności z prawem.

Jeżeli burmistrzowi naprawdę zależy jedynie na zmianie metody obliczania opłaty targowej to niech przygotuje zmiany, które nie powodują podwyżek dla kupców nawet o setki procent. W urzędowe bajki o niezmienności dotychczasowych stawek, a jedynie sposobu ich naliczania mogą uwierzyć jedynie radni koalicji. Na pewno nie uwierzą w to kupcy, którzy znają opłaty w innych miastach.


Opcje

Info