Drogo jak w Łęcznej
16 02 2013Kilka dni temu dostałem maila od osoby handlującej na łęczyńskim targowisku. Osoba ta twierdzi, że handluje w Łęcznej, a także w innych okolicznych miastach już dobrych kilka lat, jednak stawki opłaty targowej ustalone przez koalicyjną większość w roku ubiegłym są dla niej, a także innych handlujących “straszliwie wysokie”. Kupcy twierdzą, że są porównywalne do cen na rynku w Elizówce, tyle że tam jest kilkanaście razy więcej kupujących, a co za tym idzie sprzedaż też jest znacznie większa - dowiaduje się z maila.
Osoba ta podnosi również kwestię opłat targowych w innych miastach twierdząc, że za ten sam metraż płaci nawet połowę mniej. Mail kończy się pytaniem - czy w związku z tą sytuacją część kupców ma przestać przyjeżdżać do Łęcznej na tutejszy rynek?
Poruszony treścią tej wiadomości postanowiłem sprawdzić czy faktycznie stawki opłaty targowej ustalone przez burmistrza i jego “podwyżkową” koalicję są tak wysokie i jak mają się do stawek w Elizówce i pobliskim Milejowie. Oto zestawienie, które udało mi się stworzyć.
|
STAWKI OPŁATY TARGOWEJ |
|||
|
Miejsce i przykładowy rodzaj handlu |
Łęczna |
Rynek Elizówka Niedziela podczas giełdy samochodowej |
Milejów |
|
Z ręki, kosza, wiadra, skrzynki, wózka, itp. lub od m2 |
art. spożyw. 5 zł art. przem. 6 zł za każdy m2 |
9 zł |
5 zł lub od zajętej powierzchni od 5 do 20 zł |
|
Ze stołu |
o powierzchni do 2 m2 - 10 zł o powierzchni pow. 2 m2 - 15 zł |
W zależności od stołu 9 lub 15 zł |
12 zł |
|
Z przyczepki, straganu, stoiska handlowego, szczęki, namiotu, itp. |
o powierzchni do 10 m2 15,00 zł powyżej 10 m2 25 zł |
15 zł |
12 zł |
|
Z samochodu |
o masie do 3,5 t 20 zł o masie pow. 3,5 t 40 zł |
osobowego 15 zł |
osobowego 12 zł |
|
Z samochodu ciężarowego |
jw. |
26 zł |
15 zł |
Czy i Państwa szokują te stawki? Jak widać powyżej w Łęcznej stawki są porównywalne jak w Elizówce, a czasem nawet i wyższe. Kupujących jest za to chyba najmniej, bo nawet w Milejowie podczas sobotniego targu kupujących i handlujących jest jakby więcej. Tak właśnie wygląda podwyżkowa polityka Teodora Kosiarskiego i jego ekipy. Przypomnę tylko, że przeciwko podwyżkom opłaty targowej w maju 2012 r. głosowali radni: Mariusz Fijałkowski, Sebastian Pawlak i Zbigniew Łagodziński.
Skutek tak wysokich stawek opłaty targowej może skutecznie ograniczyć lub nawet “zabić” handel w Łęcznej, a przecież tradycje kupieckie w Naszym mieście sięgają XVI wieku. Łęczyńskie jarmarki przetrwały zabory i wojny światowe, ale nie wiem czy przetrwają do końca kadencji burmistrza Kosiarskiego.