Bądź w opozycji, ale siedź cicho

27 02 2013

Pewnie tego właśnie życzyłby sobie burmistrz od radnych posiadających własne zdanie i nie popierających wielu działań obecnej łęczyńskiej ekipy rządzącej. Przynajmniej tak sugeruje w odpowiedzi na ponowną interpelację w sprawie zniszczonej drogi w Kolonii Podzamcze, którą możecie Państwo przeczytać poniżej.

Odnosząc się do merytoryki tego pisma trzeba stwierdzić, że może konkretów w nim niewiele, ale pewne rzeczy udało się w końcu ustalić. Jednak nietrudno zauważyć, że najciekawsze znajduje się dopiero pod koniec. Burmistrz twierdzi też, że radny nie ma indywidualnych uprawnień kontrolnych. I to się zgadza (cytując za pewnym klasykiem). Radny sam nie może przeprowadzać w urzędzie formalnej kontroli. Jednak czy burmistrz wyobraża sobie by wszystkimi sprawami zajmowała się tylko komisja rewizyjna? Ustawę o samorządzie gminnym należy rozumieć nie tylko literalnie, co Pan najwyraźniej uczynił.

Interpelacje radnych są ich indywidualnym środkiem kontrolno-interwencyjnym, za pomocą którego mogą domagać się od burmistrza uzyskania pewnych informacji lub podjęcia określonych działań. Dodatkowo Panie burmistrzu doktryna prawa nazywa składanie interpelacji i zapytań przez radnych za jeden z instrumentów realizowania funkcji kontrolnej rady. Taka forma kontroli spotykana jest bardzo często w innych samorządach i jakoś nie destabilizuje ich pracy.

Panie burmistrzu niewłaściwe zrozumienie przez Pana roli opozycji i jej uprawnień kontrolnych, a także sensu kontroli społecznej Pańskich działań powoduje właśnie wiele nieporozumień, a z drugiej zaś strony może dezorganizować pracę urzędu.


Opcje

Info