Odwołanie z naruszeniem prawa?

18 07 2012

W dniu dzisiejszym działając w oparciu o postanowienia art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym złożyłem skierowane do Rady Miejskiej w Łęcznej wezwanie do usunięcia naruszenia prawa w związku z podjęciem przez Radę na ostatniej sesji uchwały Nr XXI/132/2012 zmieniającej uchwałę w sprawie powołania stałych Komisji Rady Miejskiej w Łęcznej. Na podstawie tej uchwały zostałem odwołany z funkcji Przewodniczącego Komisji Etyki oraz jej członka. Jednak sama procedura podejmowania tej uchwały, jak i pośpiech z jakim to uczyniono budzą już wiele wątpliwości prawnych.

Przy podejmowaniu tej uchwały doszło moim zdaniem do rażącego naruszenia przepisów ustawy o samorządzie gminnym oraz Statutu Gminy Łęczna. Pierwsze naruszenie dotyczy § 52 ust. 4 Statutu Gminy Łęczna. Przepis ten stanowi, że „wnioskodawca – o ile nie jest nim Burmistrz – przedstawia projekt uchwały Przewodniczącemu Rady, co najmniej na 10 dni przed datą sesji”. W tym przypadku wnioskodawcami była grupa radnych. Ich wniosek zawierał datę 9 lipca, a do Rady Miejskiej wpłynął w dniu 11 lipca 2012 roku, czyli w dniu obrad XXI sesji Rady ! Według powyższej regulacji statutowej wniosek ten wraz z projektem uchwały powinien wpłynąć do Rady, co najmniej na 10 dni przed datą sesji. Jak widać termin ten nie został zachowany, a radni ( w tym i ja) nie mieli możliwości wcześniejszego zapoznania się z projektem uchwały. Przytoczę w tym miejscu fragment wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 6 listopada 2007 roku (III S.A./Kr 783/07, LEX nr 340503): “Obowiązek dostarczenia radnym projektu uchwały przed sesją, na której ma być przedmiotem głosowania, nie tylko zapewnia wszystkim radnym możliwość merytorycznego przygotowania się do zajęcia stanowiska w sprawie, ale - co równie istotne - chroni mniejszość radnych, którzy powiadomieni o treści projektu, którego nie akceptują, mogą podjąć starania o pozyskanie poparcia dodatkowej liczby radnych”.

W moim przypadku od momentu, w którym dowiedziałem się o projekcie uchwały w sprawie mojego odwołania do podjęcia uchwały minęło około pół godziny. Tempo wręcz ekspresowe.

Drugie naruszenie dotyczy tym razem art. 20 ust. 1a ustawy o samorządzie gminnym. Według tego przepisu rada gminy może wprowadzić zmiany w porządku obrad bezwzględną większością głosów ustawowego składu rady. Przewodnicząca Rady Krystyna Borkowska nie zarządziła jednak głosowania nad zmianą porządku obrad sesji, lecz szybko dokonała tej zmiany w formie autopoprawki, informując jedynie o tym fakcie radnych. Dopiero wtedy przekazano radnym projekt uchwały w sprawie mojego odwołania.

Stanowi to moim zdaniem rażące naruszenie art. 20 ust. 1a ustawy o samorządzie gminnym. Na potwierdzenie moich słów przytoczę fragment komentarza do ustawy o samorządzie gminnym (A. Szewc, Teza 6 do art. 20 (W:) A. Szewc, G. Jyż, Z. Pławecki, Ustawa o samorządzie gminnym. Komentarz, ABC 2010): “Wprowadzenie zmian w porządku obrad wymaga bezwzględnej większości głosów ustawowego składu rady (art. 20 ust. 1a u.s.g.). Przepis ten odnosi się zarówno do zmian w porządku proponowanym do uchwalenia, jak i już uchwalonym. Wobec wyraźnego określenia w art. 20 ust. 1a ustawy o samorządzie gminnym, iż wprowadzanie zmian w porządku obrad należy do rady gminy, nie można uznać w tym zakresie kompetencji przewodniczącego rady“. Jak wynika z powyższego Przewodnicząca Rady nie miała prawa samodzielnie dokonać zmiany porządku obrad. Powinna ona zarządzić w tej sprawie głosowanie i uzyskać zgodę, co najmniej 11 radnych.

Szanuję kompetencje Rady Miejskiej do kreowania składów osobowych swoich komisji, jednakże nie zgadzam się, aby odbywało się to z naruszeniem ustawy o samorządzie gminnym oraz Statutu Gminy Łęczna. Wykorzystywanie faktu posiadania większości w Radzie nie oznacza, że można nie stosować się do reguł powszechnie obowiązującego prawa. Nie usprawiedliwia też tego tzw. “łęczyńska specyfika”. Zanim wprowadzi się coś pod obrady, a potem podniesie za tym rękę warto sprawdzić czy robi się to zgodnie z prawem, ponieważ bierze się za to odpowiedzialność. Może w poprzednich kadencjach Rady nikt by na to nie zwrócił uwagi, ale te czasy chyba bezpowrotnie minęły. Ja na takie rzeczy zwracam uwagę i to samo radzę “grupie radnych”.

Wobec powyższych zarzutów i wątpliwości co do zgodności z prawem podjęcia wyżej wymienionej uchwały wezwałem Radę Miejską do usunięcia naruszeń prawa poprzez uchylenie uchwały Nr XXI/132/2012. Pozostaje mi tylko czekać na odpowiedź. Mam nadzieję, że Rada ustosunkuje się w jakiś sposób do powyższych zarzutów. Jeżeli jednak wezwanie do usunięcia naruszeń prawa pozostanie bezskuteczne skorzystam z prawa zaskarżenia uchwały do sądu administracyjnego.


Opcje

Info