Spotkanie z mieszkańcami na Os. Niepodległości

30 06 2011

W ubiegłym tygodniu uczestniczyłem w spotkaniu z mieszkańcami zorganizowanym przez Radę Osiedla Niepodległości. Tematem spotkania były m.in. bardzo wysokie ceny za wodę i ścieki oraz problematyka ciągów pieszych oraz miejsc parkingowych.

Była to bardzo dobra okazja, aby porozmawiać o nurtujących nas wszystkich problemach i wyjaśnić pewne fakty i okoliczności. Niestety zabrakło burmistrza lub choćby jakiegokolwiek przedstawiciela Urzędu Miasta. Był za to prezes PGKiMu. Najwięcej emocji wzbudzały bardzo wysokie ceny wody (wraz ze ściekami) oraz powody ostatniej jej podwyżki. Mimo wyjaśnień Pana prezesa chyba każdemu trudno zrozumieć fakt, że inne dużo większe miasta mogą mieć ceny o 1/3 niższe. Poruszono także sprawę utwardzenia ścieżki do szpitala od stronu Os. Bobrowniki. Wraz z innymi radnymi przedstawiliśmy historię naszych starań o ścieżkę oraz odpowiedź na te starania ze strony burmistrza. Mieszkańcy również nie mogli się nadziwić skąd taki bezsensowny upór wodza, który prowadzi do tego, że sprawa utwardzenia ścieżki ciągnie się od wielu lat. Słusznie ktoś zauważył , że obecny chodnik z Os. Bobrowniki do Wamexu jakoś w miejscowym planie zagospodarowania nie występuje, a jednak istnieje. Może dlatego, że tamten chodnik miał to szczęście, że powstał przed objęciem rządów przez Pana Kosiarskiego?

Takie spotkania i aktywność Rady Osiedla są niezwykle potrzebne zarówno mieszkańcom jak i radnym. Jest to okazja do bezpośredniego spotkania z ludźmi i wysłuchania o ich problemach i propozycjach co do funkcjonowania miasta. Szkoda, że niektórzy unikają trudnych pytań i bezpośredniego kontaktu z ludźmi. Ja zawsze chętnie spotkam się z mieszkańcami bez względu na to jaka rada osiedla czy sołectwo takie spotkanie zorganizuje.



Absolutorium za rok 2010

25 06 2011

Najważniejszym tematem wtorkowej sesji Rady Miejskiej był punkt dotyczący absolutorium dla burmistrza z wykonania budżetu za rok 2010. W dyskusji nad absolutorium zabrałem głos jako pierwszy. Skupiłem się w swoim przemówieniu na celowości i rzetelności niektórych zadań i inwestycji. Wypunktowałem zaniechania i niedociągnięcia dotyczące m.in: braku oświetlenia na odcinku ul. Akacjowej, brudnego miasta, zniszczonego odcinka ul. Wierzbowej w związku z remontem ul. Akacjowej, braku miejsc parkingowych, bardzo drogiego cmentarza komunalnego, braku drugiego “Orlika”, który miał powstać na Os. Samsonowicza, czy wreszcie nieuregulowanych spraw ciągów pieszych czyli np. braku utwardzonej ścieżki do szpitala od strony Os. Bobrowniki.

Nie uchwalałem tamtego budżetu, jednak mam prawo go oceniać, dlatego przedstawiłem fakty, które widzą i przekazują mi mieszkańcy Łęcznej. Przecież wszyscy widzimy, że nie ma gdzie zaparkować auta, nie ma współpracy ze Spółdzielniami, a potencjalne tereny parkingowe są wydzierżawiane na parkingi strzeżone. Tereny zielone są niekoszone, a jeśli już to często niedokładnie. Bardzo dobrym przykładem jest rondo na ul. Polnej, na którym chwasty osiągają już wysokość pół metra, a przecież Pan burmistrz Kosiarski jeździ tamtędy po kilka razy dzienni, ale pewnie tego nie widzi. W końcu cmentarz za planowane, łączne nakłady finansowe w wysokości 6 mln zł (cytat z wypowiedzi Pani Skarbnik Miasta) !! A gdy trzeba utwardzić 200 metrów ścieżki do szpitala to słyszymy, że się nie da.

W odpowiedzi usłyszałem od zastępcy burmistrza Pan Kowalskiego, że jestem kłamcą. Oczywiście ze strony Pani Przewodniczącej nie doczekaliśmy się reakcji. Doczekaliśmy się za to reakcji burmistrza Kosiarskiego. Jak co sesje nie odmówił sobie wycieczek personalnych, obrażania radnych, podważania ich doświadczenia i wykształcenia. Szkoda mi się już nawet do tego odnosić. Choć prawdziwą perełką w wypowiedzi wodza było to, że nie będzie on odpisywał na składane przez radnych interpelacje. Dodał, żeby mu wskazać przepis, który zmusza go do odpisywania na piśmie na interpelacje radnych. Trudno nawet komentować taki stek bzdur. Czy wyobraża sobie ktoś takie wypowiedzi na sesji Rady Miasta w Lublinie i takie słowa Prezydenta Miasta w stosunku do radnych?

Kończąc swoje przemówienie w dyskusji nad absolutorium słusznie stwierdziłem, że burmistrz stracił wrażliwość społeczną i nie reaguje już na potrzeby mieszkańców. Mając na uwadze powyższe fakty ostatecznie wstrzymałem się w głosowaniu nad absolutorium. Burmistrz absolutorium dostał, koalicja brawo biła, a problemy mieszkańców dalej są nierozwiązane.



Antyparkingowy

21 06 2011

W najnowszym numerze (nr 9) Gazety Regionalnej Pojezierze ukazał się ciekawy wywiad z burmistrzem Naszego miasta. Ciekawy ze względu na to, że wódz prospołecznej koalicji rządzącej grodem dzika znowu wypowiada się o parkingach. A powszechnie wiadomo jak poważny jest to problem dla setek mieszkańców Łęcznej. Ale zamiast starać się rozwiązać ten problem burmistrz twierdzi, że budowa parkingów nie jest zadaniem własnym gminy ! Jakim więc cudem w innych miastach ich władze te parkingi budują? Jakim cudem w Łęcznej wybudowano dotychczasowe parkingi? Obłudą wieje na kilometr ! Co więcej wódz po raz kolejny w swoim stylu obraża radnych nazywając ich populistami. Czy populistą jest ten, kto chce wybudować parkingi, żeby mieszkańcy nie musieli codziennie krążyć po osiedlach w poszkukiwaniu miejsca do zaparkowania auta?  Dalej czytamy, że to przecież spółdzielnie mieszkaniowe powinny budować parkingi, a nie obciążać tym zadaniem kasy miasta. Żeby tego było mało burmistrz ubolewa strasznie, że nie może pobierać nawet symbolicznych opłat za parkingi. Przecież tak jak w przypadku cen za wodę i ścieki rączki świeżbią, aby tylko wyciągnąć kasę od mieszkańców w każdy możliwy sposób.

Polecam więc Naszemu prospołecznemu wodzowi lekturę ustawy o samorządzie gminnym, szczególnie art. 7 ust. 1, który brzmi: ZASPOKAJANIE ZBIOROWYCH POTRZEB WSPÓLNOTY NALEŻY DO ZADAŃ WŁASNYCH GMINY. Czy tworzenie miejsc parkingowych do takich potrzeb nie należy? Czy Pan burmistrz w ogóle wie czym jest domniemanie właściwości gminy?  Szczerze wątpie. Widocznie uważa on, że skoro wprost nie ma czegoś wymienionego  w ustawie, to nie ma obowiązku takiego zadania wykonywać. Może więc to ustawę należy zmienić wprowadzając tam odpowiedni zapis, żeby w Łęcznej powstały parkingi? Ale co mogą obchodzić problemy z zaparkowaniem auta kogoś kto mieszka w domku jednorodzinnym i ma całe podwórko do dyspozycji. Żeby było ciekawiej to nawet pod Urzędem Miasta burmistrz ma swoje stałe oznaczone miejsce parkingowe. Wiec jak ktoś taki może zrozumieć potrzeby mieszkańców? Wyciągnijcie Państwo wnioski sami. Póki co antyparkingowy jest górą i parkingów robił nie będzie. Zobaczymy jak długo. Kadencja nie trwa wiecznie…



Dyżury czerwcowe

13 06 2011

Zapraszam Państwa na moje czerwcowe dyżury radnego. Tak jak dotąd odbywają się one w biurze Rady Miejskiej, ul. Pl. Kościuszki 22. Czerwcowe terminy dyżurów to:

14 czerwca 2011r. (czwartek) - w godz. 14.00-15.00

21 czerwca 2011 r. (wtorek) - w godz. 11.00-12.00



Jubileusz 85-lecia “Jedynki”

3 06 2011

W środę uczestniczyłem w uroczystej gali z okazji 85-lecia szkoły im. Króla Bolesława Chrobrego w Łęcznej. Dzięki występom artystycznym uczniów pod czujnym okiem ich nauczycieli mieliśmy okazję poznać historię tej najstarszej szkoły w mieście jaką jest “Jedynka”

Wróciły wspomnienia, bo przecież w latach 2000-2004 byłem uczniem Liceum Ogólnokształcącego nr 2 w Łęcznej. Bardzo miło wspominam te czasy oraz niektórych nauczycieli, z którymi teraz miałem okazję się spotkać i porozmawiać.

Przez te kilka lat wnętrza szkoły zmieniły się niekiedy nie do poznania, w czym duża zasługa Pani dyrektor Julianny Bednarskiej. Z każdym rokiem szkoła staje się coraz ładniejsza i bardziej przyjazna dla uczniów. Ze swojej strony życzę dalszych sukcesów w kształceniu przyszłych pokoleń i gratuluję tego jakże pięknego jubileuszu.

fot. www.leczna.pl

fot. www.leczna.pl