Życzenia Wielkanocne

23 04 2011

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych
składam Państwu najserdeczniejsze życzenia:
dużo zdrowia, radości, smacznego jajka,
mokrego dyngusa, mnóstwo wiosennego słońca
oraz samych sukcesów.



Dyżury w kwietniu

19 04 2011

Zapraszam Państwa na moje kwietniowe dyżury radnego. Czekam na Państwa w biurze Rady Miejskiej, ul. Pl. Kościuszki 22 w dniach:

21 kwietnia 2011r. (czwartek) - w godz. 14.00-15.00

26 kwietnia 2011 r. (wtorek) - w godz. 13.30-14.30



O Łęcznej w Radiu Lublin

12 04 2011

Wczoraj popołudniu na antenie Radia Lublin odbyła się debata o problemach i ważnych sprawach Łęcznej, w której miałem przyjemność brać udział. Wraz z radnymi Sebastianem Pawlakiem i Zbigniewem Łagodzińskim rozmawialiśmy m.in. o codziennych problemach miasta, braku miejsc parkingowych, elektrowni czy rewitalizacji Starego Miasta.

Pomysł na taką debatę był bardzo dobry. Szkoda tylko, że zabrakło burmistrza Łęcznej. Poniżej zamieszczam nagranie z debaty i mam nadzieję, że takie debaty będą odbywać się w naszym mieście częściej.

debata-o-lecznej-rl-11042011



O betonowych słupkach w Dzienniku Wschodnim

8 04 2011

We wczorajszym Dzienniku Wschodnim ukazał się artykuł pod tytułem Łęczna: Ratusz stawia betonowe słupki wokół parkingów. Cieszy mnie bardzo, że sprawą zainteresowały się media. Oczywiście zastępca burmistrza zaprzecza, by była to zemsta za ostatnią dotkliwą porażkę na sesji.  Argumenty typu: Gmina ponosi bardzo duże koszty rekultywacji terenów zielonych, które są niszczone, albo że będzie tam w przyszłości droga oraz zieleniec chyba nie wymagają komentarza i raczej nie przekonają mieszkańców, którym zabrano potencjalne miejsca parkingowe. Ciekawe jak zareagują mieszkańcy innych ulic, przy których takie ogrodzenia niebawem powstaną? Ciekawe także jak zareagują na to niektórzy radni, którzy póki co nie widzą w tym problemu.



Prawdziwy gospodarz pokazał prawdziwe oblicze

7 04 2011

Nie milkną echa środowej sesji, na której całkowitą porażkę poniósł gospodarz Łęcznej. Była to zarówno porażka merytoryczno - kulturalna związana z budową chodnika do szpitala (jak się nie ma argumentów to się krzyczy na radnych), a także w głosowaniu nad uchwałą w sprawie przesunięcia środków w budżecie gminy. Dziś więc doczekaliśmy się jako mieszkańcy zemsty. Oto urzędowa ekipa w geście odwetu zafundowała mieszkańcom ul. Wierzbowej betonowe słupki, które odgrodzą część terenu, na którym parkują codziennie samochody.

I oto prawdziwy gospodarz pokazał swoje prawdziwe oblicze. Zamiast utwardzić część terenu zielonego i stworzyć mieszkańcom miejsca parkingowe wolał zagrodzić teren, a tym samym spowodować jeszcze większe trudności w zaparkowaniu auta na tym obszarze. A przecież już w 2009 roku 157 mieszkańców ul. Wierzbowej podpisało się pod moją petycją w sprawie przeznaczenia tego terenu pod miejsca parkingowe. Jednak prawdziwy gospodarz woli zrobić ludziom na złość, pod pretekstem, że sądy uniewiniają ludzi, którzy odwołują się od mandatów otrzymanych od Straży Miejskiej za złe parkowanie. Czyli jak nie kijem to pałą. Nie można wyciągnąć pieniędzy od ludzi to trzeba im utrudnić życie. Tak robi prawdziwy gospodarz? Po zasięgnięciu informacji dowiedziałem się, że taki sam los czeka inne osiedla, a tym samym większą grupę mieszkańców. Dobry gospodarz planuje podobne ogrodzenia, skądinąd szpecące krajobraz na Osiedlu Samsonowicza i Niepodległości, a także kolejne na Osiedlu Bobrowniki. A co będzie, gdy będzie musiała tamtędy przejechać np. straż pożarna? Widocznie zemsta przesłoniła niektórym zdroworozsądkowe myślenie.

I tak to prawdziwy gospodarz zamiast robić coś dla ludzi utrudnia ludziom codzienne życie. I to ludziom, dzięki którym został tak niedawno wybrany. W innych gminach wójtowie, burmistrzowie, prezydenci próbują tworzyć nowe miejsca parkingowe, a w Łęcznej dobry gospodarz robi na złość mieszkańcom i miejsca parkingowe ogranicza. Jako radny nigdy nie poprę działań przeciwko ludziom. Zrobię wszystko co będzie można, aby te pseudo ogrodzenie zniknęło tak szybko jak się pojawiło. Myślę, że nie będę osamotniony w swoich działaniach. Mam także wielką nadzieję, że Państwo nie popełnią więcej takiego błędu, by “dalej iść razem z dobrym gospodarzem”.